Filary Życia

"Niech wszystko działa zgodnie z rozkładem
pociąg odchodzi – ja nie pojadę" – można usłyszeć w piosence Jonasza Kofty
I tak jest z nami, życie się toczy, jest wiele spraw, obowiązków, harmonogram dnia, praca, dom, zaległości, rzeczy na wczoraj. Jest jakiś rozkład, który często mimo spóźnień realizujemy. Maszyna życia siłą rozpędu toczy się dalej – lecz to czy ma sapać, dyszeć i rozklekotana lub naprawiana na słowo honoru jechać torami donikąd czy ma być solidną konstrukcją na bieżąco podlegającą przeglądom i koniecznym poprawkom zmierzającą w rozsądnym tempie jasno wytyczoną trasą do jeszcze jaśniejszego celu
to już zależy od nas!

Czasem warto wysiąść z zatłoczonego pociągu konformizmu, pełnego atrakcyjnych towarów na sprzedaż, brzęczącego rozmowami o niczym choć mieniącego się wszystkimi kolorami tęczy. Czasem warto przepchać się mimo, iż tłum blokuje, do wyjścia daleko a jeszcze wszyscy krzyczą: „to nie ta stacja”  - taka zapomniana, w szczerym polu – „tu nikt nie wysiada tam dalej to dopiero jest luksusowa stacja a przynajmniej tak ją reklamują”. O jak trudno podjąć decyzję, ale jak się uda siebie uwolnić i zeskoczyć na porośnięty trawą peron żegnając wrzawę odjeżdżającej maszyny donikąd można odczuć ulgę i poczuć się jak nowo narodzony. Człowiek jednak nie został stworzony po to aby być sam, nie jest w stanie na dłuższą metę funkcjonować stojąc w miejscu. W naturalny sposób potrzebuje innych ludzi, dokądś zmierza i poszukuje najlepszych dla siebie dróg i celów.

Nasza machina życia potrzebuje solidnej oprawy, solidnych podstaw, warto już przy samym projekcie rozważyć konsekwencje wszelkich błędów konstrukcyjnych. Nie da się wszystkiego przewidzieć. Życie potrafi zaskakiwać, ale na bazie naszego dotychczasowego doświadczenia, wiedzy i intuicji  możemy wybrać:
to co najtrwalsze, a i dostępne,
cenne, ale i na miarę naszych  możliwości,
piękne w swojej prostocie i przejrzyste,
kompatybilne i uniwersalne z gwarancją na całe życie, a może i przyszłe pokolenia.

Budując filary życia sięgnijmy po to co podstawowe, znane człowiekowi od wieków.
Tymi filarami niech będą:
MIŁOŚĆ
PRAWDA
WOLNOŚĆ
I
GRANICE,
które połączone razem niezbędnym spoiwem DOBREJ KOMUNIKACJI mogą tworzyć nową jakość.

Konstrukcja pt. "Życie" oparta tylko na miłości i wolności prowadzi do anarchii, tylko na prawdzie i granicach grozi dyktaturą. Dopiero wszystkie cztery spojone DOBRĄ KOMUNIKACJĄ tworzą harmonijną całość. Nie ma zdrowej i trwałej miłości wykluczającej prawdę lub zadawalającej się półprawdami. Nie ma też wolności bez poszanowania granic osoby ludzkiej i nie ma granic bez poszanowania prawa człowieka do wolności.